Sprzeciwy przeciwko lokalizacji regionalnego portu lotniczego w Sanikach PDF Drukuj Email
Wpisany przez administrator   
czwartek, 12 sierpnia 2010 12:06

Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku ciągle napływają sprzeciwy przeciwko lokalizacji regionalnego portu lotniczego w Sanikach koło Tykocina. Mimo, że termin na odwołania od decyzji już dawno minął.

Te protesty odsyłane są do Warszawy. Bo teraz to, kiedy rozpoczną się dalsze prace przy tej wyczekanej od lat inwestycji zależy od urzędników w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Port lotniczy w Sanikach można zobaczyć na razie w reklamach Urzędu Marszałkowskiego. Tak naprawdę w okolicach wsi Saniki, Sawino i Bagienki dziś niebo należy do bocianów, a nie do samolotów. Między innymi na polach Sawickich z Sawina, według planów urzędników, ma być port lotniczy. Ale na razie jest cisza i spokój. Jak mówi Teresa Markowska-Sawicka ze wsi Sawino - Z nami nikt nie rozmawia. My nic nie wiemy.

Projekt budowy lotniska już po wydaniu przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska decyzji, że inwestycja nie będzie zagrażać przyrodzie, został oprotestowany przez wielu mieszkańców okolicznych wsi i ekologów. Wpłynęło ponad 40 protestów i ciągle napływają nowe mimo, że skończył się już termin na takie sprzeciwy.

Teraz sprawa trafiła wyżej - do Warszawy. - Generalna Dyrekcja może podtrzymać naszą decyzję albo dopatrzyć się uchybień i oddać do ponownego rozpatrzenia – powiedział Lech Magrel z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. Według Kodeksu postępowania administracyjnego urzędnicy z Warszawy mają na decyzję góra dwa miesiące. - Jeżeli nie ma potrzeby wszczęcia postępowania wyjaśniającego już wiemy, że taka konieczność jest i ten termin się wydłuży – powiedziała Monika Jakubiak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie.

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie już zażądała dodatkowych dokumentów i wyjaśnień od regionalnych urzędników. Dopiero, kiedy je dostanie zacznie liczyć kolejne dwa miesiące. - Czekamy na ten fakt, żeby rozpisać przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie lotniska. W tych sprawach trzeba przygotować wiele dokumentów – mówi Bogusław Dębski, wicemarszałek województwa podlaskiego. Do tego wywłaszczyć mieszkających na terenie planowanej inwestycji gospodarzy. A czas nas goni, bo jeśli chcemy, żeby lotnisko - jak głoszą reklamy - było dofinansowane z Unii trzeba je wybudować i rozliczyć projekt do 2015 roku. Kadencja władz samorządowych minie na jesieni.

 

tvp.pl/bialystok

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież