|
Decyzja w sprawie lotniska dopiero 31 sierpnia! |
|
czwartek, 12 sierpnia 2010 12:08 |
Miał być czerwiec, potem lipiec, będzie koniec sierpnia. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie zwleka z podjęciem decyzji w sprawie budowy regionalnego lotniska w gminie Tykocin. Oficjalnym powodem przesuwania terminu są odwołania m.in. od mieszkańców naszego województwa. Lotnisko musi powstać do 2015 roku. Inaczej stracimy pieniądze z Unii Europejskiej.
To GDOŚ ma ostatecznie zdecydować, czy utrzyma w mocy decyzję środowiskową, którą wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku. Ta 16 kwietnia dała zielone światło budowie lotniska między miejscowościami Saniki-Sawino-Bagienki. Od jej decyzji odwołały się organizacje ekologiczne m.in. Klubu Przyrodników oraz okoliczni mieszkańcy. W maju wszystkie protesty trafiły do Warszawy. Od trzech miesięcy analizuje je GDOŚ. Sprawdza na przykład, czy mieszkańcy, którzy złożyli odwołania są stroną w tej sprawie, czyli bezpośrednio odczują skutki inwestycji. Na decyzję z Warszawy czeka z niecierpliwością inwestor, czyli urząd marszałkowski, bo prawomocna decyzja środowiskowa to konieczność, by budowa lotniska mogła ruszyć. Na razie trwają przygotowania do inwestycji. – Województwo podlaskie rozpisało przetarg na wyłonienie wykonawcy procedur precyzyjnego podejścia do lądowania i startu – informuje Urszula Arter. Trwają też prace nad przygotowaniem analizy ruchu i studium wykonalności przyszłego lotniska. Chodzi m.in. o analizę ruchu lotniczego, koszty utrzymania lotniska. Lotnisko musi powstać do 2015 roku, żebyśmy mogli wykorzystać pieniądze z Unii Europejskiej.
|